Neuroblastoma IV to najbardziej zaawansowane stadium tego przerażającego i do tej pory jednego z najmniej poznanych nowotworów dziecięcych. Nikt nie zna przyczyny powstawania NB. Mimo podjęcia agresywnego leczenia chemicznego, chirurgii, radioterapii prawdopodobieństwo nawrotu choroby jest olbrzymie. Niestety po chemi, operacji, autologicznym przeszczepie szpiku i radioterapi choroba znowu poprosiła o Filipka.
Pojawiła się jednak szansa. Wyjazd do Niemiec, do Kliniki w Greifswald, gdzie prowadzony jest projekt leczenia dzieci z Neuroblastomą wysokiego ryzyka (eksperymentalna metoda przeciwciał monoklonalnych anty-GD2). To leczenie tzw. choroby resztkowej, które zmniejsza prawdopodobieństwo nawrotu choroby. Całkowity koszt - 172 tys. euro. Bezpieczny okres to 60 dni po ostatnim przeszczepie szpiku, kiedy nawroty choroby są mało prawdopodobne. Rodzice Filipka wychodzili z siebie, żeby zebrać środki. Wtedy nie zdążyli. Nie udało się uzbierać środków na czas. W lipcu nowotwór znów zajął szpik.
APELUJEMY !!!
Filipek walczy, pomóżmy i my w tej walce ! Nie pozwólmy, żeby ta sytuacja znów się powtórzyła!Którejś chemii organizm Filipka w końcu nie wytrzyma. Przecież to jest trucizna...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz